Czy reportaż kłamie ??? Kilka myśli na podstawie książki Bernarda Newmana Rowerem przez II RP

ARTYKUŁY

II Rzeczpospolita, jak się okazuje, była krajem niezwykle ciekawym dla europejskiej opinii publicznej, o czym przekonuje lektura książki Rowerem przez II RP autorstwa Brytyjczyka, Bernarda Newmana. Odbył on tę podróż owym niewymyślnym środkiem transportu w roku 1934, a więc już po dojściu Hitlera do władzy, spisał swoje wrażenia, a później, jak informuje krótka notka o autorze zamieszczona na początku książki, wielokrotnie opowiadał swoim rodakom o naszym kraju. Miał co opowiadać.

Jego podróż po Polsce zaczęła się od Gdańska. Jak sam zaznaczył, jednym z jego celów było ustalenie rzeczywistych relacji między Polakami a mniejszościami narodowymi zamieszkującymi Polskę. Gdańsk był pierwszym punktem, gdzie można było obserwować wzajemne relacje między obiema grupami mieszkańców Wolnego Miasta, polską i niemiecką. Przed wojną Gdańsk miał status Wolnego Miasta i stanowił jeden z powodów konfliktu między Polską a Niemcami. Zaznaczyć należy, że obserwacje Newmana bywają zaskakujące, sprzeczne z obowiązującymi obecnie stereotypami i wyobrażeniami, nowe, dlatego warte uwagi i zainteresowania. Jeśli dodamy do tego fakt, że takie spostrzeżenia dotyczą właściwie każdego zakątku naszego przedwojennego kraju i że są wyrażone prostym, dowcipnym językiem, uznamy książkę za wartą lektury.

Dla mnie ma ona dodatkowy walor. Otóż autor podróżował, jak sam określił, trochę bez planu, chaotycznie: Nie trzymałem się ustalonego rozkładu, z nastaniem zmierzchu stawałem w najbliższym dogodnym miejscu (s.24). Odbyłem podobną podróż, także rowerem, także zatrzymując się w dogodnym miejscu w chwili, gdy zapadał zmrok. Nie byłem sam-podróż rowerowa, zresztą nie jedyna wspólna, była wspólnym pomysłem Kazimierza Maciąga i moim, mieliśmy takie same rowery, namiot i mały bagaż w sakwach. Podróż rozpoczęliśmy od okolic Werchraty i Rudy Różanieckiej, a zakończyliśmy w Malborku. Jechaliśmy wzdłuż wschodniej granicy naszego kraju (dzisiaj mniej więcej Green Welo) aż do Wzgórz Szeskich. Trasa podróży liczyła 1100 km. Z wyprawy także powstał reportaż. Było to trochę ponad 20 lat temu

Spotykaliśmy różnych ludzi, dla nas zawsze ciekawych, ale wśród nich nie było żadnego notabla, który wprowadziłby nas w tajniki ogólnopolskiej polityki w wymiarze wschodnim, wojewódzkim, powiatowym, niech będzie-nawet nie w gminnym. Inaczej Newman: Na maciupeńkim molo (w Orłowie-przyp. mój) wdałem się w rozmowę  z pewnym mieszkańcem: mówił interesująco – a o sprawach europejskich wręcz fascynująco. Przestałem się dziwić, gdy odkryłem, że był bratem pułkownika Becka. Polskiego ministra spraw zagranicznych (s.58).

Nie każdemu jest dane spotykać przypadkowo takich ludzi. Zachodzi teraz pytanie, czy owo spotkanie było faktem, czy też wymysłem autora. Istnieją metody analizy dzieła literackiego, a szczególnie literatury faktograficznej, polegające na weryfikacji przedstawionych w utworze wydarzeń z punktu widzenia prawdy. Badacze sprawdzają każdą wzmiankę, by potwierdzić lub podważyć prawdomówność piszącego i bardzo się cieszą, gdy odkryją rysy na wizerunku pisarza-pamiętnikarza, pisarza-reportażysty. Dotknęło to m.in. Ryszarda Kapuścińskiego, który, jak się okazało, wiele zmyślił, czyli wprowadził czytelnika w błąd, posługując się werystycznym gatunkiem literackim. Konstatacja ta zachęca do stawiania pytań, które przydadzą się w dydaktyce.

Co wolno pisarzowi? Kiedy reportaż jest wiarygodny? W jaki sposób można wpływać na emocje czytelnika? Wszystkie one jako problemy badawcze pozwalają na zrealizowanie założeń podstawy programowej z języka polskiego, dlatego zachęcam do lektury omawianej książki.

Jej dodatkową zaletą jest informacja, że autor był podobno szpiegiem (co by wiele tłumaczyło). Tak czy siak: lektura książki Newmana napawa optymizmem, gdyż ufam teraz, że swoich podróżach spotkam wielkich ludzi, którzy nie będą chronieni kordonami stróżów i będzie można z nimi porozmawiać po ludzku.

Bernard Newman, Rowerem przez II RP, przekład Ewa Kochanowska, Kraków 2021.

Dariusz Zięba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *