Poglądy znanych pedagogów na przestrzeni dziejowej w procesie kształtowania człowieka.

ARTYKUŁY

Autor artykułu: Łukasz Mikulski

Wstęp

Już od czasów najdawniejszych, kiedy to w trakcie rewolucji neolitycznej, człowiek przeszedł z trybu życia koczowniczego do osiadłego. Wyłonił ośrodek władzy, wyznaczył też granice. Rodzina zaczęła spełniać funkcje pedagogiczne. Szczególnie znaczenie w tym procesie odgrywała, rola matki i ojca, zresztą system ten przetrwał niezmiennie do czasów dzisiejszych tzw. „Socjalizacja pierwotna”, która dokonuje się niezależnie od jednostki w dzieciństwie a jej zadaniem jest przygotowanie młodego człowieka do wejścia w dorosłość. W starożytnej Grecji Sofiści, tzw. „Mędrcy” w tłumaczeniu na język polski „nauczyciele” przygotowywali młodzież do życia politycznego. Następnie pojawiły się „Wielkie systemy filozoficzne” np. Platon nauczał w gaju, Akademosa stąd pochodzi, współczesna nazwa Akademia, (szkolnictwo wyższe), natomiast Arystoteles twórca Likejonu, to obecne Liceum, (szkolnictwo średnie). W czasach średniowiecznych to Kościół spełniał funkcje, pedagogiczno-dydaktyczne. W szkołach przyklasztornych nauczano młodzież z racji tego, że osoby duchowne posiadały staranne wykształcenie, następnie tworzono Kolegia Jezuickie. W epoce postindustrialnej zapoczątkowanej w XVIII w. trwającej do końca lat 60 XX w. nastąpił największy rozwój myśli pedagogicznej. 

Wpływ pedagogów na wychowanie

Obecnie terminem pedagogika słowo wywodzące się z języka greckiego, tak określa się naukę o wychowaniu młodego pokolenia, polegającą na wyposażeniu go w pewne systemy wartości, przekonania czy postawy. Podstawowe instytucje, które oddziaływają w tym procesie to rodzina, przedszkole i szkoła[1].

W niniejszym artykule, zostały przedstawione poglądy znanych pedagogów a także ich interpretacja w ujęciu współczesnym.

Jean-Jacqes Rousseau (1712-1778) genewski pisarz filozof i pedagog tworzył dzieła w języku francuskim, spośród nich na szczególną uwagę zasługuje, poemat dydaktyczny „Emil, czyli o wychowaniu” (1762)[2].

Dziecko przychodząc na ten świat w chwili narodzin pozbawione jest wszelkich narzędzi obronnych tak fizycznych jak i zmysłowych, zdane jest tylko i wyłącznie na opiekę osób dorosłych. Wszystkie te czynniki, których jeszcze nie posiada a będą mu potrzebne w życiu dorosłym zdobywa poprzez wychowanie[3].

Rousseau wyodrębnił cztery etapy w rozwoju człowieka: niemowlęcy dziecięcy, chłopięcy i młodzieńczy. W pierwszym z nich wskazywał na wychowanie zgodne z naturą w drugim na rozwój cielesny, w trzecim na aspekty umysłu, natomiast w czwartym na moralność. Autor w powieści Emil próbował, ukazać postać jednostki, wolnej od wpływów negatywnych skutków rozwoju cywilizacyjnego. Działającej zgodnie z prawem naturalnym. Także współcześnie mimo zaawansowanego postępu technologicznego np. (Internet, telefonia komórkowa, teamy) itp. urządzenia te siłą rzeczy nie zastąpią tego, co naturalne i autentyczne. Oczywiście można obejrzeć z klasą szkolną film o Puszczy Białowieskiej czy o Bieszczadach, lecz to nie to samo, co wybrać się tam na miejsce i po obcować z przyrodą, empirycznie poprzez doświadczenie. Można również prowadzić zajęcia zdalnie na odległość, ale one nie będą nigdy, takie same jak w klasie lekcyjnej[4].

Johann Friedrich Herbart (1776-1841) niemiecki psycholog pedagog i filozof przyczynił się do rozwoju pedagogiki, główne jego dzieła to: „Pedagogika ogólna wywiedziona z celu wychowania” (1806) a także „Wykłady pedagogiczne w zarysie” (1834)[5].

System, który stworzył Herbart kształtował się na etyce i psychologii, etyka to cele, które nauczyciel ma osiągnąć, natomiast psychologia to środki przy pomocy, których zostaną one zrealizowane. Właśnie tym głównym celem, przede wszystkim miało być wyrobienie w jednostce moralnego charakteru a podstawowym środkiem do tego służącym nauczanie wychowujące charakteryzujące się surowością i przesadną dyscypliną[6].

Według Herbarta nauczanie wychowujące powinno sprzyjać w rozwoju zdolności procesów myślowych, mając wzbudzić zainteresowanie, czyli wywołać aktywność umysłu. System herbartowski określany twardym systemem, współcześnie przez nauczycieli jest rzadko stosowany ze względu na ewaluację oświaty. Która dokonała się w drugiej połowie XX w i na początku XXI w przez zmiękczenie metod, dyscypliny a także bezstresowe wychowanie, aczkolwiek pewne elementy zaczerpnięte z niego w połączeniu z nowymi systemami mogą się sprawdzać w pracy pedagogicznej[7].

John Dewey (1859-1952) amerykański filozof i pedagog należał do czołowych przedstawicieli progresywizmu w pedagogice. Najbardziej znane jego dzieła to: „Moje pedagogiczne credo” (1897), „Szkoła a społeczeństwo” (1899), „Jak myślimy” (1910), „Demokracja i wychowanie” (1916)[8].

System, który stworzył Dewey tzw. progresywizmu w pedagogice, czyli rodzaj nowego wychowania bazował na odpowiedniej formie, doboru treści i metod kształcenia do potrzeb indywidualnych dziecka. Zazwyczaj klasa szkolna to zbiór różnych charakterów i osobowości stąd opierając się na systemie stworzonym przez Dewey, pedagog powinien dostrzegać zróżnicowanie w środowisku uczniowskim. Wychodząc na przeciwko ich zainteresowań i oczekiwań. Wychowanie to powolne wrastanie jednostki w społeczeństwo, między rozwojem człowieka a rozwojem ludzkości istnieje pewnego rodzaju analogia, podobieństwo, zarówno człowiek jak i społeczeństwo przechodzą procesy, które rzutują na ich dalszy rozwój[9].

Amerykański pedagog w czasie pracy z młodzieżą stosował metodę uczenie się przez działanie to znaczy, że doświadczenie jest najlepszym narzędziem w zdobywaniu wiedzy przez młodego człowieka, szczególnie inspirowanie do poszukiwania, odchodzenie od teorii, kładzenie większego nacisku na działania praktyczne[10].

Zachęcając młodzież do myślenia, pedagog powinien konstruować problem wtedy pojawia się trudność, która zmusza do znalezienia sposobu jego rozwiązania, stwarza to sytuację motywującą do działania. System deweyowski zaczęto wprowadzać do szkolnictwa w Polsce na początku lat 90 XX w. zaczął on zastępować model herbertowski. Co takiego po przeszło trzech dekadach od czasu jego wdrożenia zmieniło się w systemie oświaty. Nasuwają się dwa stwierdzenia pozytywne i negatywne, pierwsze z nich to bezstresowe wychowanie, nienaruszalność cielesna, odstąpiono od stosowania kar itp. dobro ucznia i jego godność, jako priorytet w działaniu pedagoga. W drugim przypadku zbytnie zmiękczenie dyscypliny wywołało problemy natury wychowawczej, znacznie stracił też na znaczeniu autorytet zawodu nauczyciela a także wizerunek szkolnictwa. Połączenie elementów, systemu twardego z miękkim np. Herberta z Deweyem mogłoby stworzyć narzędzie złotego środka, dla warsztatu pracy nauczyciela[11].

Janusz Korczak (1878-1942) właściwie Henryk Goldszmit, pedagog lekarz pisarz, żołnierz. W (1912) Współorganizował a następnie prowadził Dom Sierot dla dzieci żydowskich w Warszawie od (1919) współtworzył także placówkę Nasz Dom – Zakład Wychowawczy.  W (1926) Założył pismo dedykowane dla dzieci „Mały Przegląd”. Ważniejsze prace: (1919) „Jak kochać dziecko” (1924) „Momenty wychowawcze” (1928) Prawo dziecka do szacunku[12].

Korczak w czasie swojego doświadczenia pedagogicznego z dziećmi, szczególnie w pracy w sierocińcu wypracował metodę pobudzającą ich do aktywności poprzez różnego rodzaju działania o charakterze samodzielnym. Środowisko wychowanków wyłaniało spośród siebie samorząd, który decydował o najistotniejszych dla nich sprawach, wzór ten jest także obecnie praktykowany w szkolnictwie w formie samorządu klasowego (np. przewodniczący sekretarz i skarbnik) każda klasa posiada swoją reprezentację w szkolnej społeczności tym samym wywiera decydujący i realny wpływ na kształt polityki oświatowej związanej funkcjonowaniem określonej placówki. Stworzono także prawo pisane, czyli tzw. status określający prawa i obowiązki wychowanków, stosowany także obecnie, każda szkoła posiada swój indywidualny. Określający prawo wewnętrzne np. system ocen, klasyfikowanie uczniów, itp. Korczak w placówkach, w których pracował, Powołał także sejm dziecięcy, który obradował raz do roku. Podobnie obecnie, czyni to samorząd szkolny, zbierając się i podsumowując swoją działalność. Podopiecznych zobowiązywano także do pełnienie dyżurów szkolnych, istniały również, zeszyty uwag na temat zachowania i poprawności w placówce wychowawczej czy sierocińcu. Środowisko wychowanków redagowało także gazetki szkolne zamieszczano tam artykuły z życia i funkcjonowania ośrodka. Metody pedagogiczne, które stosował Korczak jak na owe czasy były nowatorskie, wiele z nich można odnaleźć we współczesnym systemie kształcenia i wychowania[13].

Jan Władysław Dawid (1859-1914) pedagog i psycholog, pionier pedagogiki eksperymentalnej w Polsce. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego na wydziale prawniczym. W latach 1890-1898 pełnił funkcję redaktora „Przeglądu pedagogicznego”. Znaczna część jego dzieł wywarła szczególny wpływ na rozwój pedagogiki min. „Program postrzeżeń psychologiczno-wychowawczych nad dzieckiem od urodzenia do 20 roku życia” (1887), „Nauka o rzeczach” (1892), „Zasób umysłowy dziecka” (1896), „Inteligencja, wola i zdolność do pracy (1911), „O duszy nauczycielstwa (1912)[14].

Swoje zainteresowania badawcze skierował w kierunku zagadnień związanych z rozwojem wyobrażeń, procesów myślowych a także inteligencji u dzieci. Zbierając relacje od osób, które związane były z nimi, na co dzień np. nauczycieli, opiekunów czy wychowawców. Zebrane informacje publikował w artykułach i książkach dzieląc się swoim doświadczeniem z innymi pedagogami[15].

Według Dawida nauczyciel powinien być osobą z powołania, duszą, która wychodzi poza siebie i troszczy się o innych w sposób bezinteresowny, kierując się zrozumieniem, miłością, otwartością a przede wszystkim dzieli się przekazując swoją wiedzę uczniom. Kładąc szczególny aspekt na walor duchowy, wartości nie widoczne dla ludzkiego oka. Motywacją do tego działania w przypadku nauczyciela jest wiara we własne siły a źródłem sukcesu postęp edukacyjny podopiecznych, widoczny w sprawdzianach, odpowiedziach ustnych a przede wszystkim w pozytywnym usposobieniu. Być duszą, która miłuje inne dusze to klucz do sukcesu dydaktyczno-pedagogicznego. Współcześnie mimo upływu czasu i tak wielu środków innowacyjnych, które wspomagają nauczanie, pewne wartości są niezmienne w zawodzie pedagoga takie jak: prawda, sprawiedliwość i miłość do drugiej osoby to fundamenty duchowej osobowości człowieka[16].

 Zakończenie

Wychowanie to proces trudny i skomplikowany zaczynający się we wczesnym etapie dzieciństwa, trwający aż po dorosłość. Jak mawiają znawcy tematu odbywa się to przez świadome i zorganizowane działanie społeczne, wywołujące właściwe bodźce u jednostki, których celem jest dokonywanie zmian o charakterze trwałym w jego osobowości. Zadanie to realizuje pedagogika, czyli nauka o wychowaniu[17].

Z wychowaniem ściśle związane jest także nauczanie, zagadnieniem tym zajmuje się dydaktyka. W interpretacji współczesnej oznacza to nauczanie i uczenie się, może ono przebiegać w domu rodzinnym, szkole poza szkołą i w rożnych sytuacjach życiowych. Służą do tego: cele, środki i metody, jako narzędzia pracy z młodzieżą a także jak podkreśla Kupisiewicz, uzależnione jest to od takich czynników jak: liczba uczniów biorących udział w zajęciach, miejsce gdzie lekcje się odbywają a także czas trwania zajęć[18].

Najważniejsze zadanie dla nauczyciela w czasach współczesnych, to dążenie w swej pracy do osiągnięcia ideału wychowawczego (pedagogicznego) a także nauczającego przekazującego wiedzę (dydaktycznego), czego przykładem są wymienione, biografie pionierów myśli pedagogiczno-dydaktycznej na przestrzeni dziejowej. O świecie idei już w starożytnej Grecji wspominał Platon, jeden z czołowych przedstawicieli „Wielkich systemów filozoficznych”, zapatrywanie się w to, co jest doskonałe daje motywację i bodźce do dalszej pracy z młodzieżą[19].

[1] W. Okoń, Słownik pedagogiczny, Warszawa 1974, s.222

[2] Encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1981, s.65

[3] Jean -Jacues Rousseau Emil, czyli o wychowaniu część I, Lwów 1930, s.7

[4] Ibidem, s.8-356

[5] Encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1981, s.191

[6]W. Okoń, Słownik pedagogiczny, Warszawa 1974, s.94

[7]J.H Friderich Herbart, Pisma pedagogiczne, Ossolineum, Wrocław-Warszawa- Kraków 1967, s.45-47

[8] Encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1981, s. 586

[9] J. Dewey, Moje pedagogiczne credo, Żak, Warszawa, 2005, s.9-11

[10] W. Okoń, Słownik pedagogiczny, Warszawa 1974, s.52

[11] J. Dewey, Jak myślimy, PWN, Warszawa 1988, s. 16-17

[12] H. Mortkowicz-Olczakowska, Janusz Korczak, Czytelnik, Warszawa 1978, s.14-39, W. Okoń, Słownik pedagogiczny, Warszawa 1974, s.139

[13] Ibidem, H. Mortkowicz-Olczakowska, s.134-143

[14] Encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1981, s.563

[15] W. Okoń, Słownik pedagogiczny, Warszawa 1974, s.48

[16] J.W. Dawid, Warszawa 1932, s.13-16

[17] W. Okoń, Słownik pedagogiczny, Warszawa 1974 s. 222-223

[18] Cz. Kupisiewicz, Podstawy dydaktyki, Warszawa 2005, s. 110-111

[19] L. Zarzecki, Wybrane problemy dydaktyki ogólnej, Jelenia Góra 2008, s.57-58, L. Kołakowski, O co nas pytają wielcy filozofowie trzy serie, Kraków 2008, s.29-36

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *